Druk atramentowy i wizytówki?

Technika drukowania nie jest wcale taka trudna, przynajmniej w dzisiejszym dniu. Co będzie za kilkanaście lat? A kto to wie. Dziś największymi graczami na rynku druku prywatnego są drukarki z systemem atramentowym oraz laserowym. Te drugie wygrywają te zestawienie z coraz większą przewagą. Laserowa technologia pozwala wszystko wydrukować lepiej, a co najważniejsze pozwoli nam na stworzenie większej ilości druku w przeciągu mniejszej ilości czasu. Ceny takich drukarek też ostatnio zmalały.

Druk atramentowy dalej istnieje

I ma się dobrze. Jednak, czy jakakolwiek najlepsza drukarka może nam posłużyć do wydruku wizytówek w technice atramentowej? Czy to jest możliwe? Zacznijmy od tego iż druk atramentowy na latach się zmieniał. Ostatnio to czasy istnego szału technologicznego wywołanego przez programistów w USA, Chinach, czy nawet w Polsce. Tak się właśnie składa, że druk atramentowy także uległ zmianie. Nie potrzeba drukować w wysokiej temperaturze, czy też wymieniać co chwile wkłady, tonery do drukarki. Wszystko ma swoje plusy i minusy, ale co z tą jakością, czy ona też uległa poprawie?

Jakość druku atramentowego zmieniała się od lat 70-siątych kiedy to go wynaleziono. W latach 90-siątych był to najpopularniejszy sposób druku w domach jednorodzinnych. Do Polski też ten fenomen przeszedł. Dziś na porównania nasz druk laserowy zaczyna przechylać tą pałeczkę w swoją stronę. Druk atramentowy jednak nadal nie jest świetny. Potrafi on pozostawiać rozmazania. Dodatkowo nasza wizytówka po namoknięciu może się rozmazać. Odpowiedź na pytanie – „Druk atramentowy i wizytówki?” jest prosta – tak, ale nie na poważne wizytówki. Mogą być to wizytówki dla mało znaczących klientów, ale na pewno nie na poważne spotkania biznesowe, gdzie wrażenie jest najważniejsze. W tym przypadku zaleca się druk laserowy +.